Tytuł: "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa"
Autor: Rafał Kosik
Ilość stron: 532
Ilość stron: 532
"Kim są tajemnicze zjawy, podążające za bohaterami? Do czego służy maszyna odnaleziona w tajnej bazie wojskowej? Jeśli lubicie się śmiać i bać, wybierzcie się w podróż do świata, w którym wszystko jest możliwe."
Chyba każdy kiedyś zastanawiał się czy podróże w czasie będę kiedyś możliwe. Przypuszczam, że nie jedna osoba chciała by coś zmienić w swojej przeszłości. Jednak, czy to jest takie hop siup i już jesteśmy w przeszłości? Prawda może się okazać o wiele trudniejsza.
Felix, Net i Nika postanawiają spędzić razem wakacje. Jako że tata Felixa prowadzi w Milo badania w jakiejś starej bazie wojskowej przyjaciele postanawiają właśnie tam spędzić swój 'urlop'. Jednak, czy tak głodne wiedzy umysły, które mają dużo wolnego czasu mogą nie wpakować się w tarapaty?
Druga część całkowicie zniwelowała niedosyt, który czułam po przeczytaniu pierwszego tomu. Znalazłam tutaj wszystko co lubię, a może i trochę więcej.
Podróże w czasie i przestrzeni, to coś co mnie intryguję. Pewnie zresztą nie tylko mnie. Dlatego od razu ta część dostała plusa. Następnym było pojawienie się żołnierzy niemieckich ich widm i bezkształtu oraz tematyka zabarwiana wojną. Kiedy zaczynałam czytać, a na dworze panował już mrok, czułam lekki dreszczyk.
Pewnym zdziwieniem było dla mnie, kiedy bohaterowie przenieśli się do komunistycznej Polski i nie mogli jej rozpoznać. Dla mnie to trochę dziwne, bo byli w moim wieku, a kiedy zobaczyli takie puste sklepy itp. to sporo czasu zajęło im dojście do tego, że to PRL. Wydaję mi się, że taka wiedza jest przekazywana w szkołach już przed pierwszą gimnazjum, zresztą rodzice, czy dziadkowie sami często opowiadają o tych czasach. Cóż, może się mylę.
Uważam, że historia jest godna przeczytania i dużo lepsza od pierwszej części. Współczuję zagranicznej młodzieży pomijając Czechy i parę innych, ponieważ oni nie mają w swoim kraju tak świetnej serii.
Chyba każdy kiedyś zastanawiał się czy podróże w czasie będę kiedyś możliwe. Przypuszczam, że nie jedna osoba chciała by coś zmienić w swojej przeszłości. Jednak, czy to jest takie hop siup i już jesteśmy w przeszłości? Prawda może się okazać o wiele trudniejsza.
Felix, Net i Nika postanawiają spędzić razem wakacje. Jako że tata Felixa prowadzi w Milo badania w jakiejś starej bazie wojskowej przyjaciele postanawiają właśnie tam spędzić swój 'urlop'. Jednak, czy tak głodne wiedzy umysły, które mają dużo wolnego czasu mogą nie wpakować się w tarapaty?
Druga część całkowicie zniwelowała niedosyt, który czułam po przeczytaniu pierwszego tomu. Znalazłam tutaj wszystko co lubię, a może i trochę więcej.
Podróże w czasie i przestrzeni, to coś co mnie intryguję. Pewnie zresztą nie tylko mnie. Dlatego od razu ta część dostała plusa. Następnym było pojawienie się żołnierzy niemieckich ich widm i bezkształtu oraz tematyka zabarwiana wojną. Kiedy zaczynałam czytać, a na dworze panował już mrok, czułam lekki dreszczyk.
Pewnym zdziwieniem było dla mnie, kiedy bohaterowie przenieśli się do komunistycznej Polski i nie mogli jej rozpoznać. Dla mnie to trochę dziwne, bo byli w moim wieku, a kiedy zobaczyli takie puste sklepy itp. to sporo czasu zajęło im dojście do tego, że to PRL. Wydaję mi się, że taka wiedza jest przekazywana w szkołach już przed pierwszą gimnazjum, zresztą rodzice, czy dziadkowie sami często opowiadają o tych czasach. Cóż, może się mylę.
Uważam, że historia jest godna przeczytania i dużo lepsza od pierwszej części. Współczuję zagranicznej młodzieży pomijając Czechy i parę innych, ponieważ oni nie mają w swoim kraju tak świetnej serii.
MOJA OCENA: 8.5/10










